- Logo -

Główna | O nas | Ekwipunek | Księga gości | Linki | |

Szwajcaria 2016
 
Droga św.Jakuba
 
Europa 2010-11
 
Francja 2010
 
Szwecja 2009
 
Rumunia 2008
 
Dania - Niemcy 2007
 
Rugia 2007
 
Kaszuby 2006
 
Pomorze 2005
 
Szlak Cystersów 2004
 
Maroko 2003
 
Polska wsch. 2002
 
Hiszpania 2001
 
Skandynawia 1999
 
Węgry 1998
 
Nordkapp 1997
 
Wyprawa

I LO im. M. Kopernika w Kołobrzegu

Klub Turystyczny Żaba

Rajd rowerowy szlakiem Cystersów

W dniach 20-23.06 pan profesor M. Mężyński zorganizował dla grupy uczniów I LO im. M. Kopernika rajd rowerowy szlakiem cystersów; jako rodzaj mitingu antyalkoholowego. Wyruszyliśmy w poniedziałek. Najpierw godzina jazdy pociągiem do Gryfic.

Od tej pory jedynym następnym środkiem transportu był rower. Z Gryfie pojechaliśmy do Wolina. W sumie przejechaliśmy 72 km. Oczywiście robiliśmy sobie krótkie przerwy, podczas których nie tylko odpoczywaliśmy, ale również zwiedzaliśmy. W Wolinie byliśmy około godziny 17 bądź 18. Zjedliśmy wspaniałą obiado- kolację i mieliśmy czas dla siebie. Większość nas zebrała się w 15- osobowym namiocie. O 20.30 wprosili się do nas opiekunowie. Czy tego chcieliśmy czy nie nasz namiot stał się miejscem , w którym rozbrzmiewały głosy komentatorów z telewizji, okrzyków kibiców, no i naszych gości. Oglądaliśmy mecz: Chorwacja- Anglia. Następnego dnia wyruszyliśmy około 9. Czekał nas ciężki odcinek- krótszy od wczorajszego, ale za to bardziej urozmaicony. Składał się prawie z samych górek, a na dodatek wiał na w twarz uciążliwy wiatr. Tak jak i wczoraj robiliśmy krótkie przerwy. Widzieliśmy też jezioro Turkusowe. Naszym przystankiem była miejscowość nazwie Dziwnów. Pole campingowe było przyjemniejsze niż poprzednie. Wieczór podobny był do wczorajszego. Ponownie większość udała się na mecz. Ostatniego dnia mieliśmy do przejechania podobny odcinek do poprzedniego.

Byliśmy m.in. w Niechorzu gdzie mogliśmy wejść na Latarnię. Z Niechorza do Mrzeżyna planowaliśmy przejechać przez tereny wojskowe. Jednak sprawujący wartę żołnierz nie był w mocy by nas przepuścić. Byliśmy zmuszeni zmienić trasę. Mogliśmy zawrócić do Trzebiatowa i jechać14 km lub udać się plażą przez 10 km. Wybraliśmy drugą opcję. Część z nas nieustannie jechała, inni po pewnym czasie poddali się i umęczeni prowadzili rowery. Wszyscy spotkaliśmy się w Mrzeżynie- zostało tylko 20km do domu. Zaczęło mocno padać, zrobiliśmy przystanek w Dźwirzynie. Nie przestawało lać, wręcz przeciwnie było coraz gorzej. W drodze do domu pomagał na optymizm i chęć zejścia z siodełka. W końcu przejechaliśmy ponad 200 km! O 17 byliśmy w Kołobrzegu. Na przystani kajakowej U Mirka przy Nowej Starówce zjedliśmy ciepły bigosik po czym wróciliśmy do domów. Wjechaliśmy do niego w koszulkach zrobionych specjalnie na tą okazję.

Atmosfera na tym wypadzie była wspaniała. Taki wyjazd to okazja do przeżycia niesamowitej przygody, poznania nowych ludzi, zwiedzenia miejsc o których się tylko słyszało, a wszystko to za niewielkie pieniądze ponieważ większość kosztów sfinansował Miejski Fundusz Profilaktyki i Rozwiązywaniu Problemów Antyalkoholowych w Kołobrzegu, któremu to uczniowie „Kopernika” składają wielkie dzięki. Oprócz tych kilku siniaków i bolących tyłków, przywieźliśmy ze sobą coś jeszcze- wspomnienia, które nigdy nie znikną.

Ada Cecot



Zdjęcia




by ostojan 2010