- Logo -

Główna | O nas | Ekwipunek | Księga gości | Linki | |

Szwajcaria 2016
 
Droga św.Jakuba
 
Europa 2010-11
 
Francja 2010
 
Szwecja 2009
 
Rumunia 2008
 
Dania - Niemcy 2007
 
Rugia 2007
 
Kaszuby 2006
 
Pomorze 2005
 
Szlak Cystersów 2004
 
Maroko 2003
 
Polska wsch. 2002
 
Hiszpania 2001
 
Skandynawia 1999
 
Węgry 1998
 
Nordkapp 1997
 
Wyprawa

styczeń 2000 Andaluzja, Hiszpania

Pierwsza zimowa wyprawa rowerowa.

Przejazd pociągiem do Berlina. Rowerem po śniegu przez miasto na lotnisko. Przelot do Malagi. I dwutygodniowa trasa rowerowa po Andaluzji w Hiszpanii. Podczas gdy w Polsce śnieg i mróz, my w ciepłych promieniach słońca odkrywaliśmy urok obszaru, który przez niemal osiem wieków należał do Maurów. Chociaż region ten należałoby zwiedzić w całości, my z braku czasu pominęliśmy prowincje Jaen i Huelva. Dotarliśmy do najważniejszych dużych miast jak Malaga-Cadiz-Sevilla-Cordoba i Granada, oraz wielu maleńkich wiosek i miasteczek, które najlepiej oddają ten cudowny klimat południa oraz jej bogata i zmienną w kolejach losu historię. Gdy raz zobaczy się Andaluzję, chęć powrotu będzie nieodparta.

Rozpoczęliśmy naszą pętlę od Malagi i przemierzyliśmy Costa del Sol - wybrzeże słońca - znane z olbrzymiej bazy turystycznej z przepięknymi plażami i miastami nastawionymi na turystów. Niebywałą atrakcją turystyczną jest również znajdujący się w pobliżu brytyjski Gibraltar, z którego krańców widać ląd marokański; sztuczny pas startowy, miejsce katastrofy lotniczej generała Władysława Sikorskiego. Nocowaliśmy w graniczącym z nim na lądzie hiszpańskim miastem La Línea de la Concepción, z miejskim targowiskiem gdzie można kupić typowe delikatesy hiszpańskie: migdały, oliwki, wędliny, szynka i wino. Dużą część wyspy zajmuje wapienna Skała Giblartarska - The Rock, na którą oczywiście wspięliśmy się naszymi rumakami w pocie czoła (liczne jaskinie krasowe oraz jedyne miejsce w Europie gdzie występują małpy). Andaluzja jest ojczyzną tańca flamenco, na każdym kroku można spotkać się z tym tańcem, czy to w barach, gdzie odbywają się potańcówki czy na słonecznych placach miast, gdzie ludzie nie wstydzą się tańczyć i cieszyć się życiem. Stąd wywodzi się także tradycja ludowych zabaw i festynów, corrida.

Oczywiście Andaluzja to także wspaniałe jedzenie. Owoce morza pod każdą postacią, słynne tapas – czyli przystawki podawane na każdym kroku, do piwa, paella, wędliny, pyszna kawa i oczywiście wino! Stamtąd dotarliśmy do Kadyksu, starego miasta portowego z przepięknym krajobrazem przypływów i odpływów. Niedaleko Jerez de la Frotera z wybornym Jerez (Sherry). Pomiedzy wielkimi miastami liczne białe andaluzyjskie miasteczka wzniesione na wzgórzach, szczególnie urokliwe wtedy gdy skąpane w promieniach zachodzącego słońca. Sewilla – stolica regionu, obfitująca w monumentalne zabytki jak Alkazar, dawny pałac królewski, gotycka Katedra de Santa Maria z grobowcem Kolumba, powstała na miejscu meczetu, z pozostałym minaretem La Giralda, renesansowy Ratusz, Złota Wieża nad rzeką Gwadalkiwir, jedna ze 166 w systemie obronnym Maurów, w której przechowywano złoto zakupione w koloniach, najpiękniejszą w Hiszpanii arenę do korridy, Isla Magica - Magiczną Wyspę i wiele, wiele innych. Aby nie tracić czasu na monotonny krajobraz pól i równin z Sewilli udaliśmy się pociągiem do Cordoby. Koronnymi Świadkami historii Kordoby - byłej stolicy kalifatu muzułmańskiego, są Meczet z Dziedzińcem Pomarańczowym, Stara dzielnica żydowska - juderia, oraz monumentalny 240-metrowy rzymski most przez Gwadalkiwir z czasów Oktawiana Augusta i Alkazar - dawna forteca arabska.

Droga z Kordoby do Granady zabrała nam 2 dni, Przejeżdżaliśmy przez kolejne malownicze białe miasteczka jak Alcala la Real a do samej Granady wjeżdżaliśmy spowici w gęstej mgle. Celem wizyty była Alhambra - warowny zespół pałacowy, arcydzieło architektury arabskiej w Hiszpanii, o niezwykłym bogactwie dekoracji wnętrz, (arkadowe galerie kolumnowe, stalaktytowe sklepienia, ściany wykładane płytkami azulejos i barwnymi stiukami z ornamentem oraz malowidła ścienne) zamek Alcazaba, liczne pałace z dziedzińcami Mirtowym i Lwów, renesansowy Pałac Karola V, oraz zespół ogrodowy z pawilonami, który był letnią rezydencją emirów mauretańskich, wspaniałym przykładem islamskiej sztuki ogrodowej. W samym mieście nie można ominąć Albaicin, starej zabytkowej dzielnicy z klimatem mauretańskiej Grenady a wieczorem wstąpić do Tablao aby zobaczyć jak lokalni mieszkańcy umilają sobie wieczory tańcząc flamenco. 60 km od Granady znajduje się uzdrowisko Alhama de Granada w którego wodach termalnych zażywaliśmy gorących kąpieli siarczanych, niegdyś ważna twierdza mauretańska, w której znajdował się skarbiec władców Grenady. O tej atrakcji turystycznej dowiedzieliśmy sie z lokalnych wiadomości goszcząc któregoś wieczoru w Cortijo czyli wiejskim gospodarstwie nastawionym na hodowlę byków do korridy. Gospodarze okazali się bardzo gościnni i obserwując nas walczących w okolicy przez pół dnia z ulewą, zaprosili na kolację i nocleg, rozmowy i biesiada przeciągnęły się do późna w nocy a rankiem jedliśmy typowe wiejskie śniadanie, grzejąc się przy stoliku nakrytym wieloma warstwami sukna, pod którym w misce żarzyły się węgle. Jak się okazuje warto zaciągnąć języka wśród lokalnych mieszkańców. I tak zatoczyliśmy pętle i powróciliśmy do Malagi.



Zdjęcia




Rzeźby Salvadora Dali



Gibraltar; pas startowy lotniska jest tuz pod skałą



Hiszpańska gościnność; cortijo z hodowlą bydła



Białe miasteczka Andaluzji



Wytwórnia sherry Tio Pepe



Andaluzja tonie we mgle



Na szlaku Kalifatów



Ogrody zespołu pałacowego w Granadzie



Znaleźliśmy gorące źródła. Ale frajda.



Sztuka Maurów w pałacu w Granadzie

by ostojan 2010