- Logo -

Główna | O nas | Ekwipunek | Księga gości | Linki | |

Szwajcaria 2016
 
Droga św.Jakuba
 
Europa 2010-11
 
Francja 2010
 
Szwecja 2009
 
Rumunia 2008
 
Dania - Niemcy 2007
 
Rugia 2007
 
Kaszuby 2006
 
Pomorze 2005
 
Szlak Cystersów 2004
 
Maroko 2003
 
Polska wsch. 2002
 
Hiszpania 2001
 
Skandynawia 1999
 
Węgry 1998
 
Nordkapp 1997
 
Wyprawa

I LO im. M. Kopernika w Kołobrzegu

Klub Turystyczny Żaba

Rajd rowerowy dookoła Rugii

Po całodziennej podróży pociągiem rozpoczęliśmy trasę rowerową od niemieckiego miasta Stralsund, położonego jeszcze na lądzie, ale już bezpośrednio przy wyspie. Nie daliśmy się licznym pagórkom, które razem z wiatrem próbowały zniechęcić nas do dalszej podróży. Pokonując jeden za drugim kierowaliśmy się wzdłuż wschodniego wybrzeża wyspy, niemal w linii prostej na północ. Mijaliśmy czyste, zadbane niemieckie wsie, których zabudowa świadczyła o dawnym rybackim charakterze, często z małymi, uroczymi kościółkami. Cel: najdalej wysunięty na północ przylądek Kap Arkona, który oprócz rozciągającymi się z niego widokami na morze i wybrzeże wyspy zachwycił nas także znajdującymi się na nim umocnieniami obronnymi zachodniosłowiańskich plemion oraz pozostałościami po miejscach kultu religijnego Słowian. Dalej droga wiodła już tylko na południe, przez nadmorski sosnowy las i turystyczno-uzdrowiskowe miejscowości. Szczególnie zachwyciło nas miasto Sellin z przepięknym, charakterystycznym molo i świetnie zachowanymi pensjonatami z pocz. XX w tak zwanym stylu Seebad Architektur. Po zjedzeniu śniadania na megalitycznych grobach przyszło nam pożegnać się z wyspą i ruszyć z powrotem na ląd, gdzie kierując się wybrzeżem na wschód odwiedziliśmy miasto Greifswald (po słowiańsku Gryfia) doskonale zachowanymi średniowiecznymi kamieniczkami i Muzeum Pomorza, w którym udało nam się odnaleźć kołobrzeskie akcenty. Kolejne śniadanie w nietypowym, choć już nie tak mrocznym, miejscu na przedmieściach Gryfii czyli ruiny klasztoru cystersów Eldena, wybudowanego w XII w. Pozostałości po klasztorze były jednym z najpiękniejszych miejsc, jakie udało nam się zobaczyć podczas wyprawy. Dalsza trasa wzdłuż wybrzeża przez rzepakowe pola, nadmorskie lasy i miejscowości aż do Świnoujścia była już tylko przyjemnym zakończeniem wyprawy. Oprócz niezapomnianych wspomnień staliśmy się bogatsi również o nowe znajomości z systemu noclegów dla rowerzystów ADFC Dachgaber, z którego korzystaliśmy podróżując po Rugii. Wyprawa dookoła Rugii, jak każda inna, skończyła się zbyt szybko, co zaowocowało intensywnymi przygotowaniami do następnego wyjazdu.

Tekst: Dominika Wilczyńska



Zdjęcia




















by ostojan 2010